Katowicki Holding Węglowy musi zwrócić 84 tys. zł, jakie przez kilka miesięcy ZUS wypłacił wieloletniemu wiceszefowi "Solidarności" w tej spółce. On sam wrócił do kopalni, bo okazało się, że przeszedł na wcześniejszą górniczą emeryturę na podstawie sfałszowanych dokumentów.

Czytaj całość na: wyborcza.biz