Ochrona zdrowia

Wszyscy dziwili się, że lekarz robiący karierę w Warszawie chce być dyrektorem szpitala na prowincji. Teraz dyrektor ma proces za oszustwo, a szpital ponad 40 mln długu

Czytaj całość na: kielce.gazeta.pl

Wyłudzenie 6,5 mln zł w ciągu trzech lat zarzucili Centrum Onkologii w Bydgoszczy kontrolerzy Narodwego Funduszu Zdrowia. Lecznica miała przyjmować pacjentów ambulatoryjnie, ale wyceniać ich pobyt tak, jakby przebywali na droższym leczeniu szpitalnym.

Czytaj całość na: wyborcza.pl

Spółka Esculap, która wywalczyła w NFZ kontrakt na leczenie, kiedy w jej szpitalu kable wystawały ze ścian, już go utraciła. Prokuratura postawiła jej dwóm szefom łącznie aż 140 zarzutów i skierowała przeciw nim akt oskarżenia do sądu

Czytaj całość na: bielskobiala.gazeta.pl

Zgodnie z zaleceniami NFZ konsultacje z lekarzem w imieniu innej osoby oraz powtórne recepty mają być opłacane przez fundusz. - U nas takich przewinień nie było - mówi Adam Dębski, rzecznik podlaskiego NFZ

Czytaj całość na: bialystok.gazeta.pl

Chodzi o podejrzenie oszustwa przy składaniu ofert w NFZ. - Akta są obszerne. Śledztwo zostanie wszczęte w ciągu kilku tygodni - mówi prokuratura.

Czytaj całość na: katowice.gazeta.pl

Uruchomiony niedawno Zintegrowany Informator Pacjenta umożliwia sprawdzenie, czy lekarz, do którego uczęszczamy, nie zapisuje w przebiegu wizyty zabiegów, których nie wykonał. Na Opolszczyźnie są już pierwsze takie przypadki - donosi "Nowa Trybuna Opolska".

Czytaj całość na: opole.gazeta.pl

Sześciu lekarzy i dwie osoby prowadzące fikcyjne zabiegi rehabilitacyjne usłyszało zarzuty dotyczące wyłudzenia pieniędzy z NFZ. Oskarżeni brali pieniądze za rzekome leczenie osób, które jak się później okazało, dawno już nie żyły.

Czytaj całość na: szczecin.gazeta.pl

Akt oskarżenia ws. podrobienia dokumentów przez Przemysława W. oraz posługiwania się nimi podczas konkursu na dyrektora szpitala w Czerwonej Górze (Świętokrzyskie) trafił do sądu. Doniesienie w tej sprawie złożył zarząd województwa. Przemysław W. przyznał się do winy.

Czytaj całość na: wiadomosci.gazeta.pl

Chory wychodzi ze szpitala na kilka godzin, bo nie chce, żeby przepadła mu wizyta u kardiologa. Krewny innego zajdzie z jego kartą do poradni, by dostać wniosek na pampersy. Musi je potem zanieść do szpitala, bo ich choremu nie dają. Każdy przypadek podobnego "oszustwa" NFZ od razu wytropi - pisze Judyta Watoła

Czytaj całość na: gliwice.gazeta.pl

Czy można w tym samym czasie być w dwóch gabinetach lekarskich naraz? Okazuje się, że można. Wykazały to kontrole Narodowego Funduszu Zdrowia. Sypią się kary

Czytaj całość na: bialystok.gazeta.pl