Nauka

Leszek K. przez 20 lat kierował szkołą muzyczną. Przez cały ten czas nikt się nie zorientował, że jego dyplom ukończenia Akademii Muzycznej w Warszawie jest fałszywy.

Czytaj całość na: dziennik.pl

Płacisz wpisowe albo... już cię tu nie ma. Przed takim wyborem stawiała studentów podyplomowych sekretarka w dziekanacie na Uniwersytecie Śląskim. Rzecz w tym, że wpisowe wymagane nie było. Oszustwo wyszło na jaw, a katowicka policja postawiła oszustce blisko sto zarzutów.

Czytaj całość na: fakty.interia.pl

Dwaj wrocławscy fałszerze wpadli przez błąd na pieczątce. A pomyłka była bardzo zabawna. Na podrobionych przez mężczyzn dokumentach zamiast tytułu profesora habilitowanego widniała dumna pieczęć profesora… rehabilitowanego. Zgadzało się za to nazwisko uczonego.

Czytaj całość na: rmf.fm

Aneta Zadroga: Pisaliśmy ostatnio o profesorze AGH, który ukarał studentów za ściąganie na egzaminie. W Polsce to nietypowe zachowanie wykładowcy. Co innego na Zachodzie.

Czytaj całość na: miasta.gazeta.pl

Przed sądem stanie 20-latka, która nie zdała do III klasy i dlatego podrobiła świadectwo liceum ogólnokształcącego.

Czytaj całość na: izg.pl

Nawet pół miliona złotych mogła wyłudzić z kasy podstawówki przy ul. Śląskiej była księgowa tej szkoły.

Czytaj całość na: miasta.gazeta.pl

Damian Zięba ze Sławkowa, któremu Okręgowa Komisja Egzaminacyjna wydała świadectwo maturalne przez pomyłkę, nie jest winny posługiwania się fałszywym dokumentem - uznał w piątek sąd rejonowy.

Czytaj całość na: wiadomosci.gazeta.pl

Ujawniona przez nas seria nieuczciwych zjawisk we wrocławskim środowisku naukowym to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Prawdziwej skali tego zjawiska nigdy nie poznamy. Fakt, że plagiatów i fałszerstw dopuszcza się szacowna profesura, szokuje, często jednak jeszcze bardziej poraża cynizm, z jakim podchodzą do nich władze uczelni, próbując sprawy zamieść pod dywan.

Czytaj całość na: miasta.gazeta.pl

Sprawą dwóch uczniów jednej ze szkół w Zielonej Górze zajęli się policjanci z komisariatu w Poznaniu. 16-latki odpowiedzą za podrobienie szkolnych legitymacji oraz za posiadanie narkotyków.

Czytaj całość na: miasta.gazeta.pl

Toruński uniwersytet wyrzucił dyscyplinarnie dwie studentki, które oszukiwały na egzaminach - jedna zdawała za drugą. Obie studiowały zaocznie na czwartym roku prawa. UMK rozważa wprowadzenie surowszych kar.

Czytaj całość na: miasta.gazeta.pl